Jesteś w: Af Portal / Aktualności / Porady / Światła LED do jazdy dziennej



Infolinia_shrt

defensywnikierowcy.pl

 

Ankieta tygodnia
Czy powinno się zabronić wjazdu starszych wysokoprężnych aut do miast?
Tak, bo to one najbardziej zanieczyszczają środowisko.
Nie, nie idźmy śladem Niemiec.
Tylko wtedy, gdy nie spełniają żadnych norm emisji spalin.
2011-12-17

Światła LED do jazdy dziennej

Światła LED do jazdy dziennej

Nowoczesne, oszczędne oświetlenie oparte o lampy diodowe coraz częściej spotykane jest w samochodach.

Skrót LED (light emitting diode) oznacza emitującą światło, elektroluminescencyjną diodę półprzewodnikową. Jej wynalezienie przypisuje się amerykańskiemu inżynierowi Nickowi Holonyakowi w latach 60-tych ubiegłego wieku. Jednakże już wcześniej, bo w latach 20-tych radziecki technik radiowy Oleg Władimirowicz Łosiew zauważył efekt elektroluminescencji w diodach ostrzowych stosowanych w radioodbiornikach. Próbował nawet w tej sprawie porozumieć się z Albertem Einsteinem, ale nigdy nie otrzymał odpowiedzi na wysłany do niego list. Tyle historii.

Zobaczmy, jak to działa
Dioda, będąca półprzewodnikiem, emituje światło (fotony) pod wpływem przepływu prądu elektrycznego. Nazywamy to zjawiskiem elektroluminescencji. Diody posiadają dużą skuteczność świetlną, wyrażaną jako stosunek ilości pobranej energii do ilości emitowanego światła. Jest ona dziesięciokrotnie większa niż w przypadku klasycznych żarówek i sześciokrotnie większa od tej, którą znamy z lamp halogenowych. LED-y są również znacznie mniejsze od innych popularnych źródeł światła. Element świecący ma zwykle nie więcej niż 1 mm2.
Pasmo świecenia diody jest dość wąskie, lecz ludzkie oko rozpoznaje je bardzo dobrze, zatem jest ono dla nas wysoce czytelne. LED-y są idealne do stosowania w wielu elementach naszego otoczenia, w tym samochodowych światłach do jazdy dziennej, kierunkowskazach oraz znakach drogowych. Ich błyskawiczny czas reakcji pomiędzy stanami włączone/wyłączone znalazł już zastosowanie w wyświetlaniu tekstów i wszelkiego rodzaju informacji, które mogą szybko się zmieniać. LED-y są także stosowane w pilotach zdalnego sterowania obsługujących urządzenia RTV.
Pobór energii przez diody, o czym wspomnieliśmy przy opisywaniu skuteczności świetlnej, jest znacznie mniejszy niż przy wykorzystywaniu innych źródeł światła. W związku z tym stosując oświetlenie LED zmniejszamy zużycie prądu. W samochodach stosowanie LED-ów jako świateł do dziennej jazdy obniża nie tylko zużycie prądu, ale ma znaczący wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa i tym samym ochronę środowiska.

LED-y i przepisy
Świateł dziennych można używać zamiast obowiązkowych świateł mijania w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, od świtu do zmierzchu. Na kloszu lampy musi widnieć oznaczenie RL.

  • symetrycznie względem osi pojazdu,
  • na równej wysokości,
  • odległość od ziemi do dolnej krawędzi lampy minimalnie 25 cm, od ziemi do górnej krawędzi maksymalnie 150 cm,
  • odległość między lampami mierzona od wewnętrznej krawędzi musi wynosić minimum 60 cm, chyba że szerokość pojazdu jest mniejsza niż 130 cm - wtedy odległość minimalna wynosi 40 cm,
  • lampy nie mogą wystawać poza boczny obrys pojazdu lub być zamontowane dalej niż 40 cm od niego,
  • lampy włączają się automatycznie po ustawieniu urządzenia zapłonowego w pozycji umożliwiającej uruchomienie silnika.

W przypadku włączenia świateł mijania, światła dzienne muszą zostać samoczynnie wyłączone. Dodatkowo, w samochodach rejestrowanych po raz pierwszy po 31 grudnia 2009 roku, światła pozycyjne tylne, obrysowe przednie, boczne i tylne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej nie mogą włączać się razem ze światłami dziennymi. W pojazdach rejestrowanych do 31 grudnia 2009 roku dopuszcza się zainstalowanie świateł do jazdy dziennej w taki sposób, że włącza się również oświetlenie pozycyjne oraz tablicy rejestracyjnej.
Od 7 lutego 2011 roku, zgodnie z Dyrektywą 2008/89/WE, wszystkie nowe modele pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony sprzedawane na terenie Unii Europejskiej będą obowiązkowo wyposażone w światła do jazdy dziennej. Oznacza to, że obowiązek ten nie dotyczy wszystkich nowych samochodów, ale wyłącznie nowych modeli, które uzyskają homologację po tej dacie. Pozostałe produkowane dotąd modele samochodów nie muszą być wyposażone w światła do jazdy dziennej.

(źródło: wikipedia.org)

Wady i zalety
W porównaniu z tradycyjnymi lampami żarowymi diody są trwalsze i odporniejsze na wstrząsy, mają większą sprawność i znacznie mniej się nagrzewają. Ponadto, oko człowieka "lepiej widzi" przedmioty oświetlone takim rodzajem światła. Kierowcy łatwiej jest zidentyfikować przeszkodę na drodze np. pieszego, rowerzystę czy też zwierzę. Tu ciekawostka. Otóż z powodu wąskiego pasma świetlnego pracy diody LED (od niebieskiego do podczerwieni) nie ma możliwości uzyskania światła białego. Uzyskuje się je poprzez połączenie przynajmniej trzech podstawowych kolorów: czerwieni, zieleni i niebieskiego (zestaw RGB). Istnieją także inne rozwiązania, jednakże zasada łączenia barw dla uzyskania światła białego jest zawsze ta sama.
Jako wady należy wskazać wysoką cenę i ograniczony kąt świecenia LED-ów. Są one także nieobojętne na temperaturę otoczenia. Sprawność diod świecących wzrasta w niskich temperaturach. Ich światło staje się wówczas jeszcze bardziej przejrzyste, a pracy nie zakłóci nawet 30-stopniowy mróz. Odwrotnie sytuacja wygląda podczas upałów. LED-y "nie lubią" wysokich temperatur, które mogą powodować przegrzanie układu i jego uszkodzenie. Dlatego ważną sprawą jest prawidłowe zamontowanie układu chłodzącego.
Przed zakupem zestawu LED należy upewnić się, czy lampy są zgodne z normą ANSI/IESNA RP-27.1-05. Jej nieprzestrzeganie może doprowadzić (u osób narażonych na światło tych lamp) do zwyrodnienia plamki żółtej - choroby oczu, w wyniku której dochodzi do uszkodzenia siatkówki, a w konsekwencji do utraty wzroku.
Znamy już "za i przeciw", które mogą rzutować na podjęcie przez nas decyzji o stosowaniu świateł LED do jazdy dziennej. Każdy kierowca posiadający samochód, który otrzymał homologację przed 7 lutego 2011 roku sam zdecyduje, czy zamontować w aucie dodatkowy zestaw tych świateł. Ich ceny wahają się w internecie od 20 do 500 zł za komplet składający się z dwóch zestawów diod, niezbędnych kabli, przekaźnika i złączek montażowych.
Pozostaje jeszcze pytanie: czy LED-y powinniśmy zamontować sami? Biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy, a także nasze własne bezpieczeństwo - raczej nie. Nie wszyscy kierowcy są elektrykami, a samo zamontowanie świateł na odpowiedniej wysokości nie załatwia jeszcze sprawy. Zgodnie z przepisami, lampy LED muszą wyłączać się automatycznie, kiedy włączane są światła mijania. Taki dodatkowy odbiornik powinien, tak jak każde inne urządzenie elektryczne znajdujące się w samochodzie, posiadać zabezpieczenie. Czy wiemy, do którego bezpiecznika należy go podłączyć?
Lampy LED sprzedawane w internecie i sklepach opisane są jako "łatwe w montażu". Wiemy też, że powinny mieć dobre chłodzenie podczas pracy. Niestety, jedynie droższe zestawy posiadają radiatory zintegrowane z lampami, umożliwiające odprowadzanie ciepła. Warto zatem, przed zakupem zapytać elektryka z zaprzyjaźnionego warsztatu o sprawdzony model świateł LED, a następnie zamontować je u niego. Unikniemy w ten sposób ewentualnych przykrych konsekwencji, które mogą pojawić się podczas późniejszej eksploatacji auta.


  • Currently 0 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5

Dziękujemy za Twóją ocenę!

Oceniałeś już tę stronę!

Twoja ocena została zmieniona. Dziękujemy!

Innowacyjna Gospodarka Autofederacja Unia Europejska