Jesteś w: Af Portal / Aktualności / Premiery rynkowe / Leaf za dwa lata



Infolinia_shrt

defensywnikierowcy.pl

 

Ankieta tygodnia
Czy powinno się zabronić wjazdu starszych wysokoprężnych aut do miast?
Tak, bo to one najbardziej zanieczyszczają środowisko.
Nie, nie idźmy śladem Niemiec.
Tylko wtedy, gdy nie spełniają żadnych norm emisji spalin.
2011-09-23

Leaf za dwa lata

Leaf za dwa lata

Pierwsze kilometry po Warszawie elektrycznym Nissanem potwierdziły, że nie jest to tylko zabawka dla zamożnych klientów.

Samochód Roku 2011 - do takiego tytułu upoważniony jest Nissan Leaf - to komfortowy, obszerny (segment C+), w pełni elektryczny hatchback, którym dojedziemy do pracy, odbierzemy ze szkoły dzieci i zrobimy jeszcze zakupy.

Od początku projektowany był jako auto elektryczne, nie jest zatem ani hybrydą, ani przeróbką pojazdu spalinowego. Porusza się bezszelestnie, a jego litowo-jonowa bateria, położona centralnie pod podłogą, pozwala na przejechanie bez ładowania 175 km. Rzecz jasna w trybie eco, bez włączonej klimatyzacji i zbędnego przyspieszania. Bardziej dynamiczna jazda w trybie normalnym, większe obciążenie czy choćby pofałdowany teren natychmiast ten zasięg skracają. Aby oszczędzić energię, wymyślono np. sterowanie klimatyzacją za pomocą telefonu komórkowego. Klimatyzacja, czerpiąc jeszcze energię z garażowego gniazdka włączy się wcześniej i nie uszczupli energii przechowywanej w baterii. Leaf jest bogato wyposażony seryjnie m.in. w 6 poduszek powietrznych, komputer pokładowy i nawigację. Za tak dobrze wyposażone auto klienci na zachodzie płacą średnio - po uwzględnieniu rządowych zachęt finansowych - 30 tys. euro.

Elektryczny Nissan wytwarzany jest na razie w Japonii. Do Polski trafi w roku 2013, kiedy rozpocznie się jego europejska produkcja w Sunderland.
- Dystrybucję Leafa rozpoczniemy w największych miastach Polski, na 2013 rok zaplanowaliśmy 100 aut - powiedział Krzysztof Kowalski, dyrektor PR polskiego oddziału Nissan Sales Central & Eastern Europe. Zanim dojdzie do jego sprzedaży w Polsce trzeba wytypować dealerów, przeszkolić mechaników, a serwisy wyposażyć w odpowiednią aparaturę. Importer liczy, iż do tego czasu zmienią się u nas przepisy fiskalne, a samorządy zaczną preferować czyste dla środowiska samochody. I powstanie również sieć punktów ładowania, bez niej trudno będzie namówić klienta do zakupu elektrycznego auta.


  • Currently 0 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5

Dziękujemy za Twóją ocenę!

Oceniałeś już tę stronę!

Twoja ocena została zmieniona. Dziękujemy!

Innowacyjna Gospodarka Autofederacja Unia Europejska