Jesteś w: Af Portal / Aktualności / Raporty i rankingi / Ranking samochodów używanych



Infolinia_shrt

defensywnikierowcy.pl

 

Ankieta tygodnia
Czy powinno się zabronić wjazdu starszych wysokoprężnych aut do miast?
Tak, bo to one najbardziej zanieczyszczają środowisko.
Nie, nie idźmy śladem Niemiec.
Tylko wtedy, gdy nie spełniają żadnych norm emisji spalin.
2012-06-11

Ranking samochodów używanych

Ranking samochodów używanych

Poznajcie 10 najmniej awaryjnych samochodów. Nasz subiektywny przegląd powstał na bazie doświadczeń użytkowników i mechaników. Znajdziecie w nim auta z ostatnich 20 lat, niestety mało wśród nich wciąż produkowanych.

10. Volvo 740/760

uzywane1

Jedno z ostatnich szwedzkich aut w starym stylu - kanciaste do bólu i proste konstrukcyjnie. Wytrzymałość bardzo wysoka, ale większość dostępnych na rynku wtórnym egzemplarzy ma już kosmiczne przebiegi. Volvo serii 700 to pieśń minionej epoki, gdy szwedzka stal naprawdę była szwedzka, a samochody nie miały elektroniki. Ostatnie egzemplarze tego auta zjechały z taśm montażowych przed 19 laty. Jedną z ciekawostek jest fakt, że pod maską 700-setki znaleźć można silnik z dostawczego Volkswagena LT - motor nie do zajechania, ale szansa, że znajdziemy auto z taką jednostką bez przebiegu miliona kilometrów jest niewielka.

9. Nissan Micra K11

uzywane2

Druga generacja Micry to jeden z ostatnich "japończyków". Najmłodsze egzemplarze pojazdu mają w tej chwili 10 lat i chociaż najlepsze już za nimi to ich użytkownicy wciąż z jakiegoś powodu nie chcą się z nimi rozstać. Bo chociaż nowsze samochody oferują dużo więcej jeśli chodzi o osiągi, wyposażenie (stare Micry mogą nie mieć wspomagania kierownicy) i co gorsza bezpieczeństwo (w testach zderzeniowych mikro Nissan otrzymał tylko dwie gwiazdki), to mało jest aut, które tak rzadko wymagają ingerencji mechanika.

8. Skoda Octavia II

uzywane3

Sam jestem zaskoczony, że na mojej liście znalazło się auto, które wciąż jest oferowane w sprzedaży. Octavia II to konstrukcyjnie Golf V generacji, tyle, że wykonany przez naszych południowych sąsiadów, a do tego posiadający dużo większe nadwozia oraz bagażniki. I nawet jeśli można się przyczepić to tego, że nadmierne oszczędności w kabinie w postaci tandetnych i łatwo się wycierających plastików oraz słabej jakości uszczelki w drzwiach uprzykrzają życie, to przyznać trzeba, że mechanicznie auto jest super wytrzymałe. Wiem o czym piszę, bo znam takie Octavie 1.9 TDI, które są regularnie niszczone przez różnych firmowych użytkowników i wychodzą z tego obronną ręką. Auto, które porównać można do znoszonych dżinsów, jakie by nie były to są wygodne i świetnie sprawdzają się w 90-procentach sytuacji.

7. Mercedes SL (R129)

uzywane4

Emerycki kabriolet w wydaniu produkowanym w latach 1989-2002 to od lat lider niemieckich rankingów niezawodności. I nawet jeśli spora w tym zasługa zdyscyplinowanych i bogatych właścicieli tego auta, którzy przestrzegają rygorów serwisowych i stosują drogie części pochodzące z ASO, to i tak wielu mechaników twierdzi, że to ostatni prawdziwy Mercedes. Model sprzed ery problemów z korozją i elektroniką. Tyle, że w Polsce ciekawych (czytaj nie powypadkowych) egzemplarzy SL-a jest bardzo mało, a u zachodnich sąsiadów auta te są coraz bardziej cenione.

6. Toyota Hilux 4 gen.

uzywane5

Czasy, gdy Hiluksy produkowane były tylko w Japonii, pod ich maską pracował długowieczny, wolnossący silnik Diesla, a w przednim zawieszeniu pracował niezniszczalny sztywny most oparty na resorach dawno minęły. Jasne, że najnowsze pikapy Toyoty trzymają poziom, ale w rankingu najmniej awaryjnych aut w historii musiał się znaleźć starszy Hilux (czwartej generacji). Niektórzy pamiętają go z bardzo popularnego angielskiego motoryzacyjnego show, w którym mimo wyrafinowanych prób nie udało się go zniszczyć. Malkontenci wytykają Toyocie, że gdyby nie Hilux to terroryzm w krajach muzułmańskich nie rozwinąłby się na taką skalę, bo wojownicy Allaha na osiołkach nie byliby tak skuteczni. Ja napiszę tylko: czapki z głów - te auto praktycznie się nie psuje.

5. Nissan Primera P10

uzywane6

Kto jeszcze pamięta Primerę, nawet Nissan zdaje się o niej zapomniał (produkcję P12 zakończono w 2008 roku i model ten nie doczekał się następcy)? A stara kanciasta Primera P10 nie dość, że produkowana była w Japonii to jeszcze nie miała nic wspólnego z Renaultem. Minione dobre czasy - to se ne wrati - ale zawsze można sobie powspominać, tym bardziej, że Primera P10 to pierwsze auto, którym przed laty miałem okazję przejechać się z moją przyszłą żoną. Jej matka, a obecnie także moja teściowa, do dzisiaj wspomina z łezką w oku swoją "primerkę", szczególnie wtedy, gdy przyjdzie jej słono zapłacić za naprawę obecnie posiadanego pojazdu.

4. Honda Jazz (II generacji)

uzywane7

Mowa tutaj o Jazzie produkowanym do 2006 roku. Co ciekawe do Polski i Europy trafiały auta wytwarzane w Japonii, które mają bardzo dobrą opinię. Trzecia generacja tego auta sprzedawana na naszym rynku może pochodzić m. in. Chin, co zbyt dobrze nie wróży. Ale drugi "jazgot" to zupełnie inna historia. Wystrzegać trzeba się tylko aut z bezstopniową skrzynią CVT, która nomen omen nie była nigdy u nas w sprzedaży. Pamiętam jak kiedyś musiałem się napocić, aby wycisnąć coś z zaprzyjaźnionych mechaników, gdy pisałem o tym modelu do działu "używane" jednego z poczytnych tygodników motoryzacyjnych. Zbyt wiele to oni mi nie powiedzieli o awariach tego modelu, bo one się po prostu nie zdarzają. a to, że obecnie wciąż da się produkować auta wytrzymałe najniższy stopień podium.

3. Porsche 911 (do 993 włącznie)

uzywane8

Jak na auto sportowe, to Porsche 911 naprawdę zasługuje na uznanie. Nie psuły się zwłaszcza tzw. wiatraki, a więc modele chłodzone powietrzem. Wraz z wprowadzeniem chłodzonego cieczą modelu 996 zaczęły się dość grube problemy z silnikiem (dotyczyły przede wszystkim aut z klasycznymi miskami olejowymi, a więc zwykłych Carrer). Później producent poprawił jakość modelu (997), ale w dalszym ciągu samochód ten nie jest święty. Na to jak będzie sprawowało się najnowsze 991 trzeba jeszcze trochę poczekać. Za całokształt jednak zasłużone trzecie miejsce.

2. Toyota Corolla (do E10)

uzywane9

Evergreen Toyoty, szczególnie w czasach, gdy był jeszcze produkowany w Japonii, może poszczycić się legendarną wytrzymałością. Ulubione auto taksówkarzy w krajach rozwijających się idealnie nadaje się na kiepskie drogi, a z jego obsługą poradzi sobie nawet mechanik, który ma problem ze zliczeniem do 20. Niestety, aby Corolla dobrze się trzymała trzeba ją zwykle serwisować na przyzwoitych częściach zamiennych, a te bywają drogie. Aha no i jeszcze korozja, która zaczyna coraz bardziej atakować ten model. Oznacza to jedno - jak znajdziesz E10 w dobrym stanie kupu w ciemno, szczególnie, gdy pod maską będzie miała wolnossącego japońskiego diesla.

1. Mercedes W124

uzywane10

Mówią na niego "baleron" i wciąż bardzo wysoko go wyceniają na rynku wtórnym. Pewnie gdyby za punkt wyjścia zamiast liczby wyprodukowanych egzemplarzy wybrać liczbę przejechanych kilometrów - ten model byłby na pierwszym miejscu na świecie. Ba, znamy wielu majętnych miłośników marki, którzy z przyjemnością zamówiliby sobie fabrycznie nowe W124 w salonie, gdyby tylko było jeszcze w sprzedaży. Dodajmy, że wielu z nich zapłaciłoby za nie więcej niż za super wypasione E-klasy z trylionem elektronicznych systemów bezpieczeństwa. Tyle tylko, że ten okres już za producentem aut z gwiazdą na masce - szkoda. Zdecydowane pierwsze miejsce i łezka w oku.


  • Currently 3.5 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rating: 3.5/5

Dziękujemy za Twóją ocenę!

Oceniałeś już tę stronę!

Twoja ocena została zmieniona. Dziękujemy!

Innowacyjna Gospodarka Autofederacja Unia Europejska