Jesteś w: Af Portal / Imprezy i sport / Cykliczne imprezy / Burzliwy etap w Boliwii



Infolinia_shrt

defensywnikierowcy.pl

 

Ankieta tygodnia
Czy powinno się zabronić wjazdu starszych wysokoprężnych aut do miast?
Tak, bo to one najbardziej zanieczyszczają środowisko.
Nie, nie idźmy śladem Niemiec.
Tylko wtedy, gdy nie spełniają żadnych norm emisji spalin.
2015-01-11

Burzliwy etap w Boliwii

Burzliwy etap w Boliwii

Trasa siódmego dnia rajdu Dakar po raz pierwszy w historii zaprowadziła zawodników startujących na samochodach do Boliwii.

Pierwszy OS maratonu, który został zarzucony w 2009 r., prowadził kierowców na wysokość 3500 m. n.p.m., a następnie zbiegał w błotniste doliny.

Warunki pogodowe były wyjątkowo ekstremalne, co sprawiło, że teren okazał się jednym z najtrudniejszych od początku rajdu.

Do i tak już wysoko ustawionej poprzeczki trudności, która stanowi chleb codzienny w tym rajdzie, dziś i jutro dochodzi jeszcze jeden element: etap maratonu. Zawodnicy opuścili wczoraj rano biwak w Iquique ze świadomością, że po zakończeniu oesu nie będą mogli wieczorem skorzystać ze wsparcia swoich zespołów. Wszystkie ewentualnie niezbędne naprawy oba zespoły Teamu Peugeot Total musiały wykonać same: Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret i Cyril Despres/Gilles Picard mogą liczyć tylko na siebie.

Zaraz po piątej rano Peterhansel wyruszył na odcinek dojazdowy, który doprowadził go do 321-kilometrowego oesu. Już po samym początku dnia tego kierowcy, mającego na swoim koncie 11 zwycięstw, było widać że jest w odpowiedniej formie, żeby, startując z 10. miejsca, zawalczyć z przeciwnikami o lepszy czas. Francuski kierowca, wspomagany przez pilota Cottreta, po pierwszym odcinku oesu był drugim najszybszym kierowcą, a finalnie dojechał na metę z siódmym czasem, co dało mu ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Cyril Despres, jeden z 80 zawodników, którym udało się przetrwać pierwsze dni rajdu spośród 137, którzy wystartowali z Buenos Aires, dysponował dziś korzystną przewagą, jaką dawało mu doświadczenie z udziału w poprzednich maratonach. Ten pięciokrotny mistrz w klasie motocykli dokładnie wiedział, co to znaczy obejść się w nocy bez mechaników, bo etapy maratonu są często spotykane w rajdach motocyklowych. Despres dotarł zresztą na biwak z 24.czasem na oesie, co pozwoliło mu przeskoczyć z 48. na 35. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Oba zespoły Teamu Peugeot Total są więc zdane na siebie, jeśli zajdzie konieczność wykonania naprawy przed kolejnym 510-kilometrowym oesem w dniu dzisiejszym, który zaprowadzi zawodników do Chili i wydm pustyni Atakama. Mechanicy Teamu Peugeot Total mogą trochę odetchnąć.

 

Klasyfikacja generalna poSS7 (pierwsza "10"):

  1. Nasser Al-Attiyah (QAT)/Matthieu Baumel (FRA) Qatar Rally Team
  2. Giniel de Villiers (RSA)/Dirk von Zitzewitz (DEU) Toyota All Speed
  3. Yazeed Al-Rahji (SAU)/Timo Gottschalk (DEU) Toyota
  4. Krzysztof Holowczyc (POL)/Xavier Panseri (FRA) Mini
  5. Bernhard Ten Brinke (NLD)/Tom Colsoul (BEL) Toyota
  6. Erik van Loon (NLD)/Wouter Roesegar (NLD) Mini     
  7. Christian Lavieille (FRA)/Pascal Maimon (FRA) Toyota
  8. Stéphane Peterhansel (FRA)/J-P Cottret (FRA) Team Peugeot-Total
  9. Carlos Sousa (PRT)/Paulo Fiuza (PRT) Mitsubishi
  10. Ronan Chabot (FRA)/Gilles Pillot (FRA) SMG

  • Currently 0 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5

Dziękujemy za Twóją ocenę!

Oceniałeś już tę stronę!

Twoja ocena została zmieniona. Dziękujemy!

Innowacyjna Gospodarka Autofederacja Unia Europejska